


Noworoczne postanowienia
Sylwestrowa noc jest jedyna i niepowtarzalna, bez względu na to, czy spędzimy ją we własnym domu, czy udamy się na prywatkę albo wielki bal, nie da się ukryć, że tej nocy coś się kończy… ale i coś się zaczyna! Nowy Rok, kolejne 12 miesięcy, 365 dni z którymi wiążemy nasze plany, nadzieje i marzenia. Jest coś magicznego w tej Sylwestrowej Nocy, bo chociaż nic oprócz daty się nie zmienia, to każdy z nas chce zamknąć za sobą pewien etap życia i rozpocząć nowy, jak wierzymy lepszy czas. Już kilka tygodni wcześniej słyszymy od znajomych, że postanowili w Nowym Roku schudnąć, rzucić palenie albo nauczyć się włoskiego, i wtedy sami zaczynamy się zastanawiać – a co ja zrobię dla siebie? Takie noworoczne postanowienia powinny być dla nas dopingiem do pracy – zarówno tej zawodowej, jak i tej nad samym sobą – ale pamiętajmy, że jeśli nie wywiążemy się z takiej obietnicy, możemy popaść w bardzo przygnębiający nastrój, gdy tuż przed północą uświadomimy sobie, że znowu z czymś nie zdążyliśmy… Nie oznacza to jednak tego, że nie warto niczego postanawiać - wręcz przeciwnie – chodzi tylko o to, żeby nie przeceniać swoich możliwości i jak to się mówi: „mierzyć siły na zamiary”! Teraz jest odpowiedni moment na to, aby posumować kończący się rok, zastanówmy się co było w nim dobre, a co złe, czy to zło można jeszcze naprawić? Czy spełniliśmy któreś z naszych marzeń, czy narodziły się w nas nowe pragnienia? Może trudno w to uwierzyć, ale spisanie na papierze takich „plusów i minusów” pomoże nam uporządkować nasze życie i sprecyzować jego cele. Trzeba stworzyć pewną hierarchię wartości i określić, co jest dla nas ważne i na czym zależy nam najbardziej. Pewien bardzo bogaty człowiek, który odniósł w życiu wielki sukces, zapytany jak do tego doszedł, odpowiedział, że spisał na kartce wszystkie swoje cele i pragnienia, a potem rozpisał je na kolejne 20 lat swojego życia… Tak więc kluczem do spełnienia nie jest pośpiech, tylko cierpliwość, upór, praca i dobry, przemyślany plan. ”. Trzeba pozytywnie formułować postanowienia, ponieważ wtedy mają one dobry wpływ na naszą podświadomość. Może nie obiecujmy sobie, że schudniemy 10 kilogramów, ale że zaczniemy zdrowo się odżywiać, zadbamy o kondycję i zaczniemy chodzić na basen. Nie mówmy „nauczę się włoskiego”, tylko „będę chodził na kurs włoskiego”, bo przecież nikt 31 grudnia nie będzie nas komisyjnie warzył, ani odpytywał z języka, chodzi o to, byśmy sami przed sobą przestali udawać a zaczęli na prawdę działać! Małymi kroczkami – ale systematycznie, bez spektakularnego sukcesu – ale i bez dramatycznej porażki! Niech nasze postanowienia trwają tak długo, aż zostaną spełnione, one na prawdę nie są opatrzone datą ważności!

Nic tak bardzo nie podnosi rangi wydarzenia i nie wzbudza takiego zachwytu, jak profesjonalny pokaz sztucznych ogni. Takie kilkuminutowe widowisko zsynchronizowane z muzyką jest niezwykle pięknym i ekscytującym spektaklem pod gołym niebem, ale niestety bardzo kosztownym. Trzeba jednak podkreślić, że płacimy nie tylko za wspaniałe widowisko, ale także za fachową obsługę i gwarancję bezpieczeństwa, a na tym przecież nie warto oszczędzać.
Kategoria:
Polecane oferty sylwestrowe
![]() |
GORĄCZKA SYLWESTROWEJ NOCY w Rzeszowie Cena: 0.00 od osoby Miasto: Rzeszów |
|
![]() |
Sylwester 2010 w Zakopanem Cena: 0.00 od osoby Miasto: Zakopane |
Organizujemy akcję:
Oferty sylwestrowe wg miast:
Oferty sylwestrowe wg lokalizacji:
Wszelkie prawa zastrzeżone




